Moja znajoma opowiadała, że jej storczyki kwitły przez kilka lat bez większych problemów. Dbała o nie tak samo jak zawsze. Podlewanie, światło, nawożenie – nic się nie zmieniło. Pewnego dnia przyszła do niej koleżanka. Oglądała mieszkanie, długo przyglądała się roślinom i kilka razy powtórzyła, że „nie rozumie, jak można mieć aż takie szczęście do kwiatów”. Kilka dni później storczyki zaczęły więdnąć. Najpierw jeden, potem kolejne. Znajoma tłumaczyła to przypadkiem, ale później zaczęła zauważać coś jeszcze. Po każdej wizycie tej koleżanki czuła zmęczenie, rozdrażnienie i dziwny niepokój. W domu robiło się ciężko, jakby coś wisiało w powietrzu. A potem przyszła zapytać mnie o złe oko.
Czym właściwie jest złe oko?
To przenoszenie własnych silnych negatywnych emocji – szczególnie zazdrości, zawiści lub niechęci – na inne osoby i w ten sposób wpływanie na ich samopoczucie, energię i sytuację życiową. Szkodzi się więc samą siłą swoich emocji. I nie chodzi o rzucanie klątwy czy wykonywanie rytuałów. Czasem wystarcza silna frustracja, że ktoś ma lepiej albo gniew skierowany w stronę drugiej osoby. I zaczynają się dziać dziwne rzeczy.
Jak złe oko może się przejawiać?
Najczęściej nie chodzi o wielkie dramaty, ale o serię drobnych, niewytłumaczalnych zdarzeń:
- nagły spadek energii po kontakcie z konkretną osobą,
- konflikty pojawiające się bez wyraźnego powodu,
- więdnące rośliny albo problemy ze zwierzętami,
- poczucie ciężkiej atmosfery w domu,
- pasmo drobnych problemów,
- pech pojawiający się po pochwaleniu się sukcesem,
- niepokój bez wyraźnego powodu.
Przesąd czy coś w tym jest?
Każdy człowiek oddziałuje na innych swoimi emocjami, sposobem myślenia i własnym stanem wewnętrznym. Jedni niezauważalnie, inni mocniej. Są osoby spokojne, po kontakcie z którymi człowiek czuje ulgę i lekkość. Są też takie, po których zostaje napięcie, zmęczenie albo niepokój. Taka silna zazdrość działa bardzo destrukcyjnie przede wszystkim na osobę, która ją nosi. Problem polega jednak na tym, że takie emocje często rozlewają się także na otoczenie. I to można odczuwać jako presję, dyskomfort albo trudną do wyjaśnienia ciężką atmosferę. Oczywiście to, że ktoś jest zazdrośnikiem, nie oznacza, że ma złe oko.
Nie każda zazdrość szkodzi
To ważne, bo łatwo popaść w przesadę. Nie każdy, kto czegoś zazdrości, od razu wysyła destrukcyjną energię. Zazdrość jest normalną ludzką emocją. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś stale żyje frustracją, złością i nie potrafi cieszyć się szczęściem innych ludzi a dodatkowo ma w sobie tę „moc”.
Widać to w programie życiowym
Sprawdzając program życiowy można stwierdzić czy ktoś ma tę właściwość, że jego emocje, myśli i energia działają wyjątkowo intensywnie. To są ludzie, którzy bardzo silnie wpływają na atmosferę wokół siebie – mogą uspokajać innych, motywować ich albo przeciwnie: wprowadzają napięcie, chaos i niepokój. Po prostu ich myśli kształtują rzeczywistość obok nich. I to bardzo dobrze pokazuje numerologia. Nie to, że ktoś jest zły, że ma złe oko lub rzuca uroki, a pewien potencjał i siłę oddziaływania człowieka na siebie i otoczenie. Jednak to od tego człowieka zależy jak ten potencjał wykorzysta – pozytywnie czy negatywnie, czy będzie wspierać innych, czy siać w ich życiu chaos.
Jak chronić się przed złym okiem?
Najważniejsze jest dbanie o własny stan emocjonalny i energetyczny. Osoby przemęczone, osłabione psychicznie albo żyjące w ciągłym stresie często mocniej odczuwają wpływ otoczenia. Warto więc co jakiś czas oczyszczać swoją aurę lub harmonizować czakry, dbać o czystość energetyczną mieszkania. Można wspomagać się amuletami. Przede wszystkim zaś należałoby postawić na asertywność i ograniczyć kontakty, po których pojawia się dyskomfort psychiczny lub zaczynają pojawiać się jakieś chaotyczne uciążliwości życiowe. Czasami lepiej też nie opowiadać wszystkim o swoim życiu, planach czy sukcesach. Nie każda osoba bowiem potrafi szczerze cieszyć się szczęściem innych.
Złe oko czy zwykły przypadek?
Nie warto żyć w ciągłym strachu przed złym okiem. Strach sam w sobie potrafi bowiem odbierać spokój, energię, poczucie bezpieczeństwa i osłabia energetycznie. Znacznie ważniejsze jest świadome obserwowanie ludzi, własnych emocji i tego, jak człowiek czuje się w konkretnym towarzystwie. Nie każda więc awaria, choroba czy problem oznacza działanie czyjejś energii. Ale też nie bez powodu ludzie od setek lat ostrzegali przed zazdrością, zawiścią i osobami, które źle życzą innym. Bo czasem intuicja ostrzega szybciej niż rozum.
Najczęściej zadawane pytania
Tak. Ludzie obserwują od tysięcy lat, że silne, negatywne emocje pewnych ludzi – szczególnie zazdrość i zawiść – mogą wpływać na samopoczucie i energię innych osób.
Tak, ktoś może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak jego zazdrość lub frustracja działa na życie innych.
To nagły spadek energii, poczucie ciężkiej atmosfery, pech, problemy pojawiające się bez wyraźnego powodu albo pogorszenie samopoczucia po kontakcie z konkretną osobą.
Nie. Numerologia nie pokazuje, że ktoś rzuca uroki albo ma złe oko. Numerologia pokazuje potencjał i pewną wewnętrzną moc człowieka. Natomiast jak człowiek tę moc wykorzysta, zależy od jego świadomości, emocji i intencji.
Pomaga oczyszczanie energetyczne, ochrona energetyczna, modlitwa, medytacja, praca z własną energią oraz ograniczanie kontaktu z ludźmi, po których pozostaje poczucie zmęczenia lub ciężka atmosfera. Ważne jest również stawianie granic i unikanie życia w ciągłym lęku.
Nie. Nie każda choroba, konflikt czy problem ma podłoże energetyczne. Czasem jest to zwykły zbieg okoliczności albo efekt stresu i przemęczenia. Warto zachować zdrowy rozsądek i nie wpadać w obsesyjne doszukiwanie się uroków i złego oka we wszystkim, co trudne.
_______
Artykuł jest moim autorskim tekstem chronionym prawami autorskimi. Chcesz nim podzielić się z kimś? Nie kopiuj! Udostępnij link do artykułu. Kopiowanie treści bez podania ich autora i źródła jest kradzieżą. Szanuj moją pracę i wiedzę, którą oferuję tu zupełnie za darmo.
dziękuję
Katarzyna Zielińska









