Niski astral

Niski astral - Katarzyna Zielińska – Mistrz Reiki – przekaz Reiki, harmonizacja czakr, oczyszczanie aury, odcinanie toksycznej osoby, oczyszczanie związku, energetyzowanie przedmiotu energią Reiki


Świat astralny to jedna z warstw rzeczywistości poza planem fizycznym, gdzie przebywają dusze, byty duchowe i inne istoty niefizyczne. Dzieli się na różne poziomy – od niższych (bliższych ziemskim emocjom, często mroczniejszych) po wyższe (bardziej świetliste, duchowe). Niski astral to ta część przestrzeni energetycznej (niematerialnej), która jest najbliższa świata materialnego. Powstaje z ciężkich emocji: złości, zazdrości, lęku, cierpienia, pożądania, przemocy. To nie jest miejsce „tam gdzieś” w kosmosie. To przestrzeń, która istnieje tu i teraz, równolegle do naszego świata i z którą ludzie świadomie lub nieświadomie się stykają.

Co (lub kto) zasiedla niski astral?

W niskim astralu mogą przebywać:

Byty niskowibracyjne

To energetyczne formy istnienia, które żywią się niskimi wibracjami: strachem, gniewem, rozpaczą, zazdrością. Niski astral jest ich naturalnym miejscem. Niektóre z nich to:

  • Pasożyty energetyczne – przyczepiają się do aury i powoli wysysają energię. Ich obecność można odczuwać jako chroniczne zmęczenie, huśtawki emocjonalne, wewnętrzne zniechęcenie do życia, poczucie bycia „nie sobą”.
  • Zabłąkane dusze – to dusze, które po śmierci nie przeszły dalej, z różnych powodów (szok, niepogodzenie się ze śmiercią, lęk przed karą, przywiązanie do świata fizycznego). Przebywają blisko ludzi, czasem próbując się z nami kontaktować, czasem po prostu błąkają się wokół nas.
  • Istoty żerujące na emocjach – nie mają formy fizycznej, ale przyciąga je konkretna energia, np. zawiść, uzależnienie od dramatu, cierpienie. Mogą prowokować ludzi do kłótni, wpuszczać destrukcyjne myśli, podsycać chaos w relacjach.
Resztki emocji i traum

To nie są byty, tylko pewnego rodzaju energetyczne odpady. Coś w rodzaju śladu, który zostaje, kiedy ktoś intensywnie przeżywał lęk, przemoc, odrzucenie – ale nie zdołał tego uzdrowić, zintegrować ani przetransformować. Taka energia może się przykleić do miejsc, ludzi, przedmiotów. Czasem wchodzi się do jakiegoś domu i od razu czuje się duszność, niepokój – choć nikogo tam nie ma. To może być właśnie nagromadzony osad z takich trudnych emocji. Taki ślad działa jak magnes – rezonuje z naszym wnętrzem. Niski astral możemy więc sami do siebie przyciągnąć.

Projekcje myślowe

Ludzkie myśli – zwłaszcza te powtarzalne i nacechowane silnymi emocjami – mogą przybrać formę energetyczną. Jeśli ktoś przez lata żywi w sobie nienawiść, zazdrość, zemstę – tworzy z tego negatywny myślokształt. Gdy styka się on z podobnymi myślokształtami innych ludzi, powstaje egregor. Takie projekcje mogą potem funkcjonować niejako samodzielnie. Krążą wokół danego człowieka, miejsca, sytuacji – i wpływają na innych, którzy się z nimi zetkną. To dlatego niektóre konflikty ciągną się latami – bo ich energetyczne ślady nadal działają. W niższym astralu takich projekcji jest mnóstwo – są jak pajęczyny utkane z cudzych myśli i emocji, jak pająki, które szukają nowych źródeł pożywienia.

Ślady po rytuałach i działaniach magicznych

Rytuały oparte na manipulacji, kontroli, zazdrości, przywiązaniu czy złości zostawiają trwały zapis energetyczny. Taki ślad może przyciągać byty zasiedlające niski astral, które wyczuwają energię przemocy, przymusu, strachu. Może chodzić o miejsca lub osoby, które były obiektem rytuałów – niekoniecznie okultystycznych w klasycznym rozumieniu. Czasem wystarczy intensywna modlitwa z intencją zemsty albo wybuch emocji z życzeniem komuś źle – i zostaje po tym ślad. To też powód, dla którego osoby, które bawiły się czarną magią albo miłosnymi urokami, często potem nie potrafią oczyścić się z niepokoju, obsesji, dziwnych stanów psychicznych – coś się podłączyło i zostało.

Kiedy można się z tym zetknąć?

Można zetknąć się nieświadomie. Niektórzy – o zgrozo! – tego szukają. Jeszcze inni z niskim astralem spotykają się tkwiąc w toksycznych relacjach lub własnych uzależnieniach.

Otwarcie nieświadome

To najczęstszy sposób, w jaki ludzie nieświadomie wpuszczają w swoje pole niskie energie. Dzieje się to wtedy, gdy ktoś przez dłuższy czas doświadcza bardzo silnych, negatywnych emocji – jak smutek, żal, rozpacz, poczucie winy, wstyd, złość. Jego pole energetyczne osłabia się i otwiera. Spadają wibracje, aura robi się „cieńsza” a to przyciąga to, co wibruje podobnie – czyli niski astral. Na przykład osoba po rozstaniu, która przez wiele miesięcy obsesyjnie rozpamiętuje relację i zadręcza się pytaniami „dlaczego?”, może nieświadomie zaprosić energię przywiązania, zaborczości czy nawet astralnego podczepu. Na przykład ktoś, kto jest ofiarą przemocy psychicznej, może żyć w ciągłym lęku i rozpaczy – co otwiera jego pole na niskie byty, które żerują na strachu. Skutkiem tego jest pojawiające się ciągłe zmęczenie, wrażenie „czegoś obcego” obok, spadek nastroju bez powodu, wrażenie bycia obserwowanym albo wyssania z energii.

Otwarcie przez działania energetyczne

To otwarcie świadome, ale nieumiejętne. To przypadki, gdy ktoś szuka kontaktu ze światem duchowym, ale robi to bez wiedzy, ochrony i czystych intencji. Typowymi sytuacjami są na przykład medytacje, w których człowiek mówi: „otwieram się na wszystko, co do mnie przyjdzie” – to jak otwarcie drzwi domu z napisem „wchodźcie wszyscy, kto chce”. To też próby channelingu, automatycznego pisma czy otwierania trzeciego oka bez wiedzy, uziemienia i bez ochrony energetycznej. Oczywiście to również wywoływanie duchów dla zabawy (np. tabliczki ouija, spirytystyczne sesje bez przygotowania, stawianie kart na osoby zmarłe). Skutkiem tego są zaburzenia snu, dziwne myśli, głosy wewnętrzne, spadek energii, lęki, niepokój, nagłe pogorszenie nastroju po takich sesjach.

Otwarcie emocjonalne i psychiczne

Długotrwałe uwikłanie w destrukcyjne związki czy mechanizmy emocjonalne również osłabia i otwiera pole energetyczne – bo człowiek nie ma siły, by się chronić a jego energia nieustannie „wycieka”. Przykładem może być związek z osobą narcystyczną, przemocową lub manipulacyjną, który przez lata wyczerpuje emocjonalnie. To też na przykład opieka nad kimś przewlekle chorym, bez przestrzeni dla siebie. Przede wszystkim jednak to uzależnienia – od alkoholu, narkotyków, hazardu, ale też od ludzi, emocji. W takich stanach człowiek często traci kontakt ze sobą, ze swoją intuicją. Przestaje rozróżniać, co jest jego, a co „przyszło z zewnątrz”. To idealne warunki dla niskich energii, które lubią przyklejać się do emocjonalnych ran. Skutkiem jest brak poczucia siebie, chroniczne zmęczenie, niska samoocena, trudności z oderwaniem się od trudnych ludzi lub sytuacji, odtwarzanie tych samych toksycznych schematów.

Dlaczego to niebezpieczne?

Bo to nie jest przestrzeń neutralna. Niski astral rządzi się innym prawami – tu nie ma miłości, tylko przywiązanie. Nie ma światła, tylko iluzje. I łatwo się tam zaplątać, zwłaszcza gdy ktoś szuka duchowych wrażeń na siłę, bez przygotowania. Skutki mogą być różne. To może być uczucie ciągłego zmęczenia, złości, lęku. Mogą pojawiać się dziwne sny lub koszmary. Człowiek ma wrażenie, że coś do niego „przylega” i wysysa energię. Nagle pogarszają się wszystkie relacje, stan zdrowia lub samopoczucie. Czasem to wygląda, jakby „coś się przykleiło” – i niestety, czasem dokładnie to się wydarza.

Jak się chronić?

Nie chodzi o to, by bać się niskiego astralu – ale o to, by nie karmić go sobą. Oto kilka prostych zasad:

  • Zadbaj o emocje – nie tłum gniewu ani żalu, ale pracuj z nimi.
  • Oczyszczaj się regularnie – np. kąpiel w soli, biała szałwia, modlitwa.
  • Nie baw się w wywoływanie bytów – to naprawdę nie jest zabawa.
  • Zawsze miej intencję dobra i światła – to działa jak tarcza.
  • Jeśli coś Cię niepokoi – poproś o pomoc kogoś, kto zna się na energetyce.

Nie wpadajmy w panikę

Nie każda zła emocja oznacza kontakt z niskim astralem. Również nie każdy smutek to atak energetyczny. Jednak świadomość, że istnieją takie przestrzenie, uczy pokory i ostrożności. Duchowość to nie tylko anioły i światło. To również odpowiedzialność za to, co przyciągamy, z czym się łączymy i co zapraszamy do swojego życia – świadomie lub nie.

_______
Artykuł jest moim autorskim tekstem chronionym prawami autorskimi. Chcesz nim podzielić się z kimś? Nie kopiuj! Udostępnij link do artykułu. Kopiowanie treści bez podania ich autora i źródła jest kradzieżą. Szanuj moją pracę i wiedzę, którą oferuję tu zupełnie za darmo.
dziękuję
Katarzyna Zielińska


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *